Radość z życia

19.05.2018

Dawno, dawno temu …. Pamiętam mocne wrażenie po lekturze Eckharta Tolle, autora Potęgi teraźniejszości dotyczące RADOŚCI Z ŻYCIA. A dokładniej w jego rozumieniu można cieszyć się tylko z tego, że się żyje. Trafiło to na taki moment mojego życia, w którym wszystko szło pod górkę, choroba dziecka, konflikty… Nie było mi do śmiechu. Zadawałam sobie pytanie, jak można odczuwać radość w takim momencie życia. Niemniej jednak Eckhart był tak przekonujący w swojej książce i wielu nagraniach, że to pytanie nie dawało mi spokoju. Jak można cieszyć się z życia mając wiele problemów na raz? Jak można cieszyć się tym, że się żyje po prostu? Pewnego wieczoru ponownie zadałam sobie to pytanie. Rano obudziłam się z żywą pamięcią znaczącego snu. We śnie widziałam siebie trzymającą dwójkę moich dzieci za ręce. Obserwowałam z dziećmi niebo. A z niego spadały wielkie głazy na ziemię, na nas patrzących. Wyglądało to na koniec świata. To, co było znaczące, to to, że nic, a nic się nie bałam. W pewnym momencie z oddali usłyszałam mocny głos: – „To wszystko zależy od świadomości”.
Rano, gdy się obudziłam miałam gotową odpowiedź na moje dręczące mnie pytanie, radość z życia można mieć w każdej chwili, jeśli twoja świadomość na to pozwala/ jeśli jest gotowa.
Jak rozwijać taki stan świadomości, w którym, w każdej chwili swojego życia, niezależnie od tego, co się w nim dzieje, znaleźć radość?

Tak zaczęła się moja podróż związana z poznawaniem, odkrywaniem, rozwijaniem świadomości. Wiele w tym zakresie daje mi pisanie książek. Tworzenie i nazywanie rzeczy. Czytanie ogromnej ilości książek, ale nie romansideł i kryminałów 😊. Szukanie podstaw w nauce. A następnie wdrażanie nabytej wiedzy do praktyki, czyli rozwijanie umiejętności. Sprawdzenie, czy to działa u mnie, czy działa u innych. Uczestnictwo w dużej ilości wartościowych warsztatów. Odkrywanie swojego powołania, aby moje życie wnosiło wartość do świata. To wszystko pociąga za sobą zmianę przekonań i w rezultacie kreowanie swojej rzeczywistości.
Wiem, jak ważna jest samoświadomość rodziców w zakresie wychowywania dzieci. Przecież w rodzinach tworzymy przyszłe pokolenie. Niezwykle cieszę się, że powstają Szkoły dla Rodziców. Równie ważna jest samoświadomość nauczycieli, szkoły kreują tak jak rodziny przyszłe pokolenie. Nauczyciele mają mnóstwo wartościowych kursów do wyboru (też i mój EDU COACH ICI 😊 ).
Właśnie od poziomu świadomości zależy to, że wiesz, że to co robisz ma wpływ nie tylko na ciebie samą/samego, na twoją rodzinę, na twoje miejsce pracy. Że ma szerszy wpływ na twoje lokalne środowisko i na świat w którym żyjesz.
A więc życzę Ci radości we wszystkim czego doświadczasz w tym momencie swojego życia.
Z Miłością
Lila